JEDENASTKA RUNDY JESIENNEJ WOJEWÓDZKIEJ LIGI TRAMPKARZY STARSZYCH


W jednej z najbardziej wyrównanych lig selekcja zawodników była naprawdę trudna. Finalnie sięgnęliśmy po zawodników z aż połowy uczestniczących drużyn. Przedstawiamy naszą jedenastkę rundy jesiennej Ligi Wojewódzkiej Trampkarzy starszych.

Na pozycji bramkarza po raz pierwszy mamy nieszablonową sytuację. Naszym numerem 1 jest bowiem zawodnik z przeciętnymi statystykami, reprezentujący drużynę ze środka tabeli. Na początek jednak wyróżnienia od trenerów. Kamil Nowak z OSiR Biłgoraj zebrał dobre recenzje. W opinii trenera Andrzeja Wachowicza ma dobre warunki fizyczne i „papiery na granie”. W kategorii ciekawostki traktujemy 3 czyste konta Nowaka zdobyte wyłącznie na boiskach przeciwnika. Identycznym bilansem legitymują się Jakub Długosz z Widoku Lublin i Adam Bahonko z TOP 54 Biała Podlaska. Obaj zawodnicy kilkukrotnie ratowali skórę swoim drużynom. Niekwestionowanym liderem rubryki ze statystykami jest Maciej Wcześniak, reprezentujący barwy lidera tabeli. Golkiper Piłkarskich Nadziei Motoru Lublin w rundzie jesiennej wpuścił zaledwie 7 goli, notując aż 9 meczów bez straconej bramki. Wcześniak znakomicie rozpoczął sezon, będąc niepokonanym przez 416 minut! – Uważam, że Maciek powinien dostać szansę w kadrze województwa – mówi trener Piłkarskich Nadziei, Rafał Wej. W pełni zgadzamy się z opinią szkoleniowca lublinian.

Miejsce w jedenastce rundy jesiennej przypadło jednak Mateuszowi Kochalskiemu z BKS Lublin. Podopieczny trenera Przemysława Drabika w opinii wielu jest najlepszym bramkarzem w lidze, choć statystyki tego nie pokazują. Kochalski to etatowy reprezentant kadry województwa, który w październiku był powoływany na konsultacje reprezentacji Polski do lat 15, a także specjalną konsultację dla bramkarzy tej kadry. Znalezienie się w 6 potencjalnych wyborów selekcjonera oraz skuteczność z rzutów karnych przeważyła na korzyść zawodnika BKS. Pięć goli w wykonaniu bramkarza, którego zdążyliśmy ochrzcić lokalnym Rogerio Cenim, nie należy do codzienności.

W linii obrony postawiliśmy na grę trójką obrońców. Poza jedenastką musieliśmy zostawić kilku zawodników. W tym gronie znaleźli się: najrówniej grający defensor Widoku, Maciej Gawryluk, obdarzonymi dobrymi warunkami fizycznymi stoper Orląt Spomlek Radzyń Podlaski, Artur Nowacki, przydatny przy stałych fragmentach gry obrońca OSiR Biłgoraj, Bartosz Grasza oraz inicjujący sporo akcji ofensywnych reprezentant województwa, Kacper Tymosiak z Górnika. Kosztem tego ostatniego w naszej drużynie znalazł się zawodnik, który w Polsce według Jakuba Wawrzyniaka nie istnieje. Wystawiany na lewej obronie Norman Kutnik z Piłkarskich Nadziei jesienią prezentował się bardzo dobrze. „Silny strzał i dobre dośrodkowanie” – lepszej rekomendacji nie można było usłyszeć, biorąc pod uwagę strzelecki dorobek Kutnika na tej pozycji. 6 goli robi wrażenie.

Pozostałe dwa miejsca uzupełnia duet obronny reprezentacji LZPN. – Wysoki, a przy tym niezwykle sprawny fizycznie. Jeden z najlepszych w województwie. Do tego bardzo pozytywny człowiek – tak o Piotrze Sacewiczu z TOP 54 wypowiada się jego trener, Henryk Grodecki. Stoper bialszczan dwukrotnie wpisywał się na listę strzelców. Trzecim zawodnikiem formacji defensywnej jest Jakub Futrzyński, zawodnik Piłkarskich Nadziei. Wicekapitan, szef obrony i podpora lubelskiego zespołu, solidny stoper.

Niewiele wątpliwości mieliśmy w drugiej linii. Kandydatów było wprawdzie kilku, ale przez 13 kolejek liderzy wykreowali się sami. Dobre opinie zbierał Maciej Chmura z OSiR Biłgoraj. – Zawodnik od „czarnej roboty”. Duże umiejętności rozegrania piłki. Myśli na boisku – tak o defensywnym pomocniku wypowiadał się jego trener, Andrzej Wachowicz. Udaną rundę Chmura ukoronował zdobyciem gola. Niestety na jego pozycji występuje zawodnik, który bez namysłu wskoczył do jedenastki rundy. – Najbardziej wszechstronny zawodnik. Defensywny pomocnik, ale grywał w obronie i w ataku. Ma jeszcze niewykorzystany potencjał do obudzenia – szczególnie to ostatnie zdanie z ust trenera Sławomira Pogonowskiego mówi wiele o Przemysławie Skałeckim. Zawodnik Górnika Łęczna był drugim strzelcem zielono-czarnych w rundzie jesiennej, zdobywając 9 bramek.

W środku pomocy zabrakło miejsca dla drugiego gracza z Łęcznej. Karol Struski jest zawodnikiem rocznika 2001, ale mimo tego, iż jest młodszy od większości kolegów, na boisku prezentował spore umiejętności. Kreatywny pomocnik strzelił jesienią 2 gole, występując w kilku meczach. Miejsce na środku formacji pomocy zajął Mateusz Bartosiak z TOP 54. Jak mówi trener Grodecki, może nie jest wirtuozem, ale nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Silny, wysoki, waleczny. Do 5 strzelonych bramek dołożył sporo asyst. Na lewej stronie naszej drużyny postanowiliśmy ustawić nominalnie środkowego, lewonożnego pomocnika Orląt Spomlek, Kacpra Lipińskiego. Niezły drybling, dobra technika. Trener Dariusz Wołek twierdzi, że obecnie nie widzi u niego słabych punktów. Jedynym problemem Lipińskiego są ponoć kłopoty z trzymaniem emocji na wodzy. Nie przeszkodziło mu to jednak w zdobyciu 5 goli i zanotowaniu kilku asyst.

Na koniec zostawiliśmy sobie najlepszego zawodnika drugiej linii. Miejsce na prawej flance zajmuje Michał Król z Piłkarskich Nadziei. Szybki, przebojowy, z dobrym dryblingiem i strzałem boczny pomocnik lubelskiej drużyny był we wrześniu na konsultacji reprezentacji Polski U-15. Umiejętności zawodnika docenił również Grzegorz Komor, trener juniorów młodszych Motoru. Niewykluczone, że Król wiosną dostanie szansę gry w Lidze Makroregionalnej w starszym roczniku. Dwanaście goli pomocnika to znakomita rekomendacja. Wyższość kolegi z drużyny musiał uznać Cezary Pęcak. Dla środkowego pomocnika Piłkarskich Nadziei zabrakło miejsca w naszej jedenastce, pomimo świetnej recenzji szkoleniowca. – Pracowity, charakterny, dysponuje silnym strzałem, dużo widzi na boisku. Kiedy z powodu choroby zabrakło go w 3-4 meczach, jakość drużyny spadała – mówił trener Wej.

W ataku z pięciu propozycji wybraliśmy trzech zawodników. Dwójka pokrzywdzonych to Oskar Siwek z Orląt Spomlek oraz Edwin Rachoń z Górnika. Zawodnik radzyńskich trampkarzy podobnie jak Struski z Górnika jest o rok młodszy od rywali. Spisuje się jednak bardzo dobrze w starszym roczniku. Osiem zdobytych bramek to najlepszy wynik w zespole Orląt. Kadrowicz reprezentacji województwa rocznika 2001 jest według trenera Wołka bardzo zaangażowany w treningi i przyszłość przed nim. Przed rozmową z trenerami Rachoń był jedną nogą w jedenastce rundy. Opinia szkoleniowca zielono-czarnych, głębsza analiza występów napastnika oraz fakt, że jako jedyny z całej piątki nie znalazł uznania w oczach trenera kadry województwa pozbawiły napastnika Górnika miejsca w naszym zespole. Warto go jednak obserwować. Biorąc pod uwagę, że w ostatnich 5 meczach Rachoń grał z urazem, 16 goli jesienią robi wrażenie.

Trójkę napastników jedenastki rundy jesiennej stanowią gracze z Biłgoraja, Lublina i Białej Podlaskiej. Kamil Wolanin z OSiR Biłgoraj strzelił 11 goli, walnie przyczyniając się do wysokiego, 5. miejsca swojej drużyny. Podopieczny trenera Wachowicza grał zarówno w ataku, jak również na skrzydle. Do jedenastki kolejki wskazali go również inni szkoleniowcy. Drugie miejsce w pierwszej linii zajmuje Mateusz Ozimek. Bramkostrzelny napastnik Widoku Lublin 15 razy wpisywał się na listę strzelców. Zawodnik drużyny trenera Marcina Popławskiego regularnie znajduje uznanie w oczach trenerów reprezentacji rocznika 2000. Bezdyskusyjnym numerem jeden na pozycji napastnika w rundzie jesiennej był Maciej Bosak. Podstawowy gracz kadry LZPN w pierwszych trzech kolejkach nie grał. W pozostałych dziesięciu zdobył 21 bramek. Wysoki, a przy tym szybki i wytrzymały zawodnik nie tylko był skuteczny, ale w kluczowych momentach potrafił asystować swoim kolegom. Kto wie, czy regularnie penetrująca podlaską piłkę Jagiellonia Białystok nie ma go już na oku.

Link do artykułu:

http://www.sportekspres.pl/pilka-nozna/jedenastka-rundy-jesiennej-lwt-starszych/

| 2017.06.11, 22:40 |
KOMENTARZE
Brak komentarzy.
Aby skomentować artykuł musisz być zalogowany.
KALENDARZ WYDARZEŃ

Szkolenie współfinansowane w ramach programu KLUB przez Ministerstwo Sportu i Turystyki.


Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin.


Korzystanie ze szkolnych obiektów sportowych Miasta Lublin odbywa się w ramach Projektu "Sportowa Szkoła".

W marketingu internetowym wspiera nas agencja Carted.